sobota, 15 listopada 2014

Pyszne. Na każdą okazję - recenzja książki



"Pyszne. Na każdą okazję" to najnowsza książka Anny Starmach, jednak to nie za sprawą sympatii do autorki skusiłam na zakup tej pozycji. To głównie piękne fotografie Agnieszki Piątkowskiej z bloga prettybaked.pl sprawiają, że jest to moim zdaniem książka godna polecenia. Dla kogo? Sprawdźcie!


Książkę Anny Starmach "Pyszne. Na każdą okazję" można kupić w miękkiej albo twardej oprawie. Cena jest naprawdę kusząca - za twardą okładkę zapłaciłam w dniu premiery niespełna 30 zł. Zawiodłam się jedynie rozmiarem książki. Jej kompaktowe rozmiary sprawiają jednak, że idealnie nadaje się do tego, by wziąć ją ze sobą do kuchni i z namiętnością korzystać z zawartych w niej przepisów. Tracą z kolei na tym zdjęcia, które w większym formacie wyglądałyby na pewno jeszcze piękniej.



"Anna Starmach zdradza proste przepisy na dania, które zachwycają. Pokazuje też jak krok po kroku przygotować pozornie skomplikowane danie" - czytamy na odwrocie książki. Moim zdaniem jednak w książce nie ma nawet pozornie skomplikowanych dań (jak dla mnie), dlatego jest to pozycja skierowana głównie do stawiających w kuchni pierwsze kroki. W książce znajdziemy bardzo proste przepisy np. na kakao, pomarańczowe galaretki czy deser jogurtowo-owocowy.



Przepisy w książce są pogrupowane według pięciu kategorii - Boże Narodzenie, kolacja we dwoje, spotkanie z przyjaciółmi, piknik i przyjęcie dla dzieci.  Przepisy wykonane są ze składników, które dostaniemy w każdym sklepie. Na końcu książki znajduje się też sezonownik, porady kulinarne, wskazówki odnośnie organizacji kuchni i przechowywania, listę niezbędnych w spiżarni produktów i przelicznik kulinarny, czyli same podstawy, przydatne początkującym. 

Największy atut książki? Na pewno dopracowane i niezwykle apetyczne fotografie autorstwa Agnieszki, znanej nam z bloga prettybaked.pl. Gdy tylko dowiedziałam się, że to ona będzie przygotowywać zdjęcia i stylizować potrawy, wiedziałam, że nawet banalne kakao będzie wyglądać zachwycająco.



"Pyszne. Na każdą okazję" poleciłabym przede wszystkim początkującym. Proste przepisy, kompaktowy rozmiar książki i zdjęcia na wysokim poziomie zachęcą na pewno do gotowania laików.

Przepis na bułeczki cynamonowe z receptury Anny Starmach, który wypróbowałam, znajdziecie tutaj.

Cena sugerowana książki:
twarda oprawa: 39,90 zł
miękka oprawa: 34,90 zł
Data premiery: 5.11.2014
Ilość stron: 190

16 komentarzy:

  1. Poluję na tą książkę, min ze względu na piękne zdjęcia Agnieszki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję <3 Cieszę się, że zdjęcia spełniły oczekiwania :) Oczywiście już bym 3/4 wymieniła na nowsze, hahaha, ale tak już mam :) Bardzo mi miło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam jeśli chodzi np. o starsze wpisy na blogu ;) Wolę ich nie oglądać, bo najczęściej mam ochotę je usunąć :D

      Usuń
    2. Ja tak mam na drugi dzień... :x

      Usuń
  3. Przeglądałam książkę w Empiku i jest przepiękna - wyrazy uznania dla Agnieszki. Tak się tylko zastanawiam - skoro przepisy są na każdą okazję, to gdzie jest Wielkanoc? :D Po nowym roku chyba będą "Nowe przepisy na każdą okazję", a co! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się nad tym zastanawiałam :) Może właśnie w kolejnej części :D

      Usuń
    2. Dzięki Agata! :) Powiem Wam tak na ucho, że jak robiłam zdjęcia babki nie wiedziałam jeszcze że będzie dział Boże Narodzenie (poszła na początku tych odświętnych) i jak się dobrze przyjrzeć, zobaczycie na serwetce pod paterą żółtego kurczaka... ;) Byłam przekonana, że to na Wielkanoc, stąd też bukszpan ;)

      Usuń
    3. Faktycznie, nie zwróciłam nawet wcześniej na to uwagi! :))

      Usuń
  4. Czekoladko, nominowałam Cię do Liebster Blog Award:) wszystko znajdziesz u mnie na blogu w poście o tej nazwie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. W pełni podzielam Twoje zdanie. :) Główną wartością tej książki są zdjęcia, zdjęcia i jeszcze raz zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda ciekawie i naprawdę bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A my lubimy bardzo Anię :) A książka mega :) Pozdrawiamy z Krakowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może źle ujęłam to zdanie na początku - też lubię Anię, ale to zdjęcia skusiły mnie do zakupu, a nie talent kulinarny autorki (który niewątpliwie posiada) ;)

      Usuń
  8. I mnie zachęciłaś do zakupu :) czekam na przesyłkę :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Miło, że zajrzałeś do mojego słodkiego królestwa, utkanego przede wszystkim z czekolady. Jeśli nurtuje Cię jakieś pytanie, spodobał Ci się przepis bądź po prostu chcesz zostawić po sobie ślad - pisz śmiało (tutaj albo na maila czekolada.ukane@gmail.com). Za wszystkie wiadomości ślicznie dziękuję i ślę każdemu wirtualny kawałek pysznego, czekoladowego ciacha! :)