sobota, 6 czerwca 2015

Lemoniada rabarbarowa


W tak piękną i upalną pogodę mogłabym jeść na okrągło tylko lody albo pić mocno schłodzoną lemoniadę w najróżniejszych wariantach smakowych. W ostatnich dniach najczęściej przygotowywałam lemoniadę rabarbarową, podawaną z plasterkami cytryny i liśćmi mięty. Do słodzenia lemoniady użyłam tym razem ksylitolu, ale możecie dodać też miód albo klasycznie cukier. Lemoniada najlepiej smakuje na łonie natury, więc przelewamy ją do butelek, pakujemy do plecaków i uciekamy na piknik gdzieś za miasto :)

Lemoniada rabarbarowa

Składniki:

500 g rabarbaru
4 łyżki cukru, miodu lub ksylitolu (lub więcej wg uznania)
sok z 1/2 dużej cytryny
1 litr wody
plasterki cytryny do podania i liście mięty

Rabarbar myjemy, a następnie kroimy na kawałki. Wkładamy do garnuszka, dodajemy sok z cytryny, cukier (lub inną używaną substancję słodzącą) i 500 ml wody. Wstawiamy na gaz i gotujemy do momentu aż rabarbar będzie bardzo miękki (ok. 10 minut). Całość odsączamy na sitku. Dodajemy do otrzymanego płynu resztę wody (500 ml), mieszamy i przelewamy do dzbanka. Wkładamy do lodówki do schłodzenia. Podajemy z kawałkami cytryny i liśćmi mięty. Gotowe!





  

5 komentarzy:

  1. Zdecydowanie przydałaby mi się teraz taka buteleczka zimnej lemoniady, pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealna na dzisiejszy upał:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda wspaniale! :)
    Piękne zdjęcia!
    Muszę spróbować tej wersji! *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł na taką lemoniadę :) A podanie - cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  5. jest przepyszna jak każdy przepis od Ciebie!!!


    Mam nadzieję, że będzie książka... bo jak narazie wszystkie sekretne recepty przepisuje do mojego tajnego zeszytu :D

    czekam na kolejne pysznosci i dodaje do siebie, do polecanych!

    http://arakumla.blogspot.com/ - pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Miło, że zajrzałeś do mojego słodkiego królestwa, utkanego przede wszystkim z czekolady. Jeśli nurtuje Cię jakieś pytanie, spodobał Ci się przepis bądź po prostu chcesz zostawić po sobie ślad - pisz śmiało (tutaj albo na maila czekolada.ukane@gmail.com). Za wszystkie wiadomości ślicznie dziękuję i ślę każdemu wirtualny kawałek pysznego, czekoladowego ciacha! :)